Pakistan i Afganistan – epicentra geopolitycznej intrygi

sex drugs and rock and roll
długo na tym globalisty nie pociągną na szczęście

„Kolejny pomijany fakt: po inwazji USA na Afganistan produkcja opium w tym kraju w 2002 roku wzrosła czterokrotnie. W 2017 r. Afganistan wyprodukował rekordowe 500 ton heroiny eksportowej jakości, co stanowi 90% całego zaopatrzenia globalnego rynku.”

PRACowniA

Chris Kanthan
Sott.net
9 stycznia 2018 15:01 UTC

Polityka zagraniczna USA coraz bardziej przypomina ostatnią scenę z filmu „Człowiek z blizną”. Po Korei Północnej, Rosji, Chinach, Wenezueli, Mjanmie, Syrii, Hezbollahu, Palestynie i Iranie ostatnio na celowniku globalistów znalazł się Pakistan. Jednak, jak zwykle, ta historia różni się od oficjalnej propagandy. Prawdziwym, pomijanym milczeniem, powodem tego przedstawienia jest antychińska strategia Ameryki, przeanalizujmy więc jego szerszy kontekst.

Oficjalnie USA obrały sobie Pakistan za kozła ofiarnego i obarczają go winą za terroryzm w Afganistanie. Zgodnie z uporczywie powtarzaną mantrą siatka terrorystyczna talibów i ugrupowania Hakkaniego wślizguje się z Pakistanu i przeprowadza w Afganistanie ataki na amerykańskich żołnierzy. Chociaż jest w tym trochę prawdy, nierzetelni eksperci zupełnie ignorują fakt, że w tej chwili 40% obszaru Afganistanu jest kontrolowane przez talibów.

Po 17 latach obecności USA w tym kraju, 2300 poległych amerykańskich żołnierzy i 20 tysiącach innych, którzy zostali ranni, oraz po wydaniu przez…

View original post 1 449 słów więcej